Można … mieć odmienne zdania i różne punkty widzenia, a nawet wartości, ale jednocześnie umieć ze sobą rozmawiać, wymieniać myśli, szanować poglądy i postawy drugiego człowieka. Do tego właśnie służy mądry dialog.

Jacek Santorski

 

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że człowiek jest z natury istotą społeczną. Oprócz wyjątkowych odludków, posiadających wybitne antyspołeczne nastawienie ludzie do prawidłowego rozwoju potrzebują kontaktów z … innymi ludźmi. Tylko w społeczeństwie człowiek realizuje swoje potrzeby, zdobywa wiedzę o świecie, kształtuje swoje doświadczenie, rozwija się, nawiązuje relacje.  Nieustannie przez całe swoje życie szukamy (świadomie lub nieświadomie) kontaktu z ludźmi i możliwości rozmowy z nimi i dzielenia się swoimi opiniami, emocjami, śmiania się czy współpracy, przeżywania i współodczuwania, opiekowania się i bycia „zaopiekowanym”. Do tego wszystkiego potrzebna jest efektywna rozmowa, dialog. Ale rozmawiać tak, aby się wzajemnie rozumieć, aby rozmowa była prawdziwym dialogiem trzeba się najpierw nauczyć. I pomimo, iż świat idzie do przodu, a wraz z nim kolejne pokolenia sięgają po coraz nowsze narzędzia komunikacji umiejętność prowadzenia dialogu jest nadal sztuką, którą opanowali nieliczni. Dlaczego? Dlatego, że nawet najnowsze zdobycze technologii nie zastąpią zwykłej międzyludzkiej rozmowy, wspólnego porozumienia, bliskości. A nam coraz dalej do … drugiego człowieka. Technologia ułatwia kontakt, przekazanie informacji, danych, ale utrudnia poznanie, doświadczenie i zrozumienie drugiego człowieka. A to właśnie jest podstawą empatycznej rozmowy, dialogu w którym, jak napisał Jacek Santorski, pomimo różnych punktów widzenia i różnych wartości, wymieniamy się myślami zachowując szacunek nawzajem do siebie.

Nastawieni na „JA”,  na ciągły samorozwój, z konsumpcyjnym podejściem do życia, z agresywną postawą myloną z asertywnością zapominamy o potrzebach drugiej osoby. Każdemu z nas zdarza się to od czasu do czasu. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem… Dobrze, kiedy umiemy do dostrzec i przyznać się do błędu i wprowadzać „działania naprawcze”. Gorzej jeśli jesteśmy przekonani, że taka właśnie postawa jest jedyną słuszną.

Kogo wychowa społeczeństwo, w którym przeważają jednostki silnie asertywne na granicy z agresją, mają załączony tryb „JA”, „CHCIEĆ”, „MIEĆ”? Czy ich dzieci będą jeszcze wiedziały co to jest mądry dialog?

 

 

 

 

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz używać poniższych tagów HTML:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>